Co roku w okresie Bożego Narodzenia Wielka Brytania oczekuje na pojawienie się reklam Johna Lewisa jak przysłowiowej pierwszej gwiazdki. Nie Coca Cola porusza serca Brytyjczyków ale kolejna opowieść o bliskości i emocjach oferowana przez tego dystrybutora dóbr wszelakich.
Tym razem zobaczymy opowieść o człowieku z księżyca. Tym, którzy mieli do czynienia z tegoroczną kinową wersją Małego Księcia zapewne uderzą pewne podobieństwa. To międzyplanetarne połączenie między młodością a starością. Urokliwy obrazek dziecięcej determinacji i kreatywności połączonej z bezinteresowną misją ujmuje za serce.
A co z punktu widzenia semiotyki? Coraz częściej zarówno dziecięcość jak i dojrzałość pokazywane są jako stan świadomości i wrażliwości, który w jakich intuicyjny sposób dotykają najważniejszych życiowych zagadnień. Pozwalają na zmienianie naszej rzeczywistości w sposób odważny i etyczny, choć nie zawsze spektakularny. Taka cicha, kameralna zmiana ma dużo większy ładunek emocjonalny i idealnie pasuje do około świątecznej komunikacji.

A jeśli interesuje Was temat starości, choć tutaj chyba lepszym słowem byłaby dojrzałość, to serdecznie polecam obejrzenie filmu „Młodość” Paolo Sorrentino. Wyjątkowy film pod względem estetycznym, symbolicznym i egzystencjalnym.

Mlodosc_MINIMALKA-e1441727171883

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on LinkedInShare on Google+